
Potrzebuję lutownicy by wykonać dobrą lampę rowerową (jako, że ostatnio jadąc w ciemnościach miałem styczność z pieszymy bez odblasków wyciągnąłem pewne wnioski).
Budżet: no najlepiej za pół darmo

Teraz tak: oporowa czy transformatorowa?
Jeśli oporowa: solomon? czy taka tania stacja zd-98?
Transformatorowa to liczy się chyba tylko lutola

Moglibyście podpowiedzieć co będzie odpowiedniejszego dla nowicjusza?
A i jeszcze dodam, że będe jej używał głównie w domu do malutkich napraw: wymiana jack'a w słuchawkach, polutować jakieś przewody.