Agauay - spójrz na to w ten sposób - dla amatora wrażeń latarka o sporej wydajności, która zalicza spadek po 20 sekundach do 10% wartości początkowej to nic praktycznego a bardziej element typu gadżet, ktoś kto potrzebuje utrzymać np. 2 kilolumeny przez choćby 2-3 minuty albo znajdzie coś w wyższych pieniądzach albo zrobi sobie samemu - i nie będzie to sprzęt o gorszej funkcjonalności jeśli będzie miał tryby np. 50, 300, 1000, 2000 lumenów - pierwsze dwa łatwo jest uzyskać z dowolnej latarki i podtrzymać przez kilka godzin z ogniwa 18650, tryb 1000 to już naprawdę sporo do stacjonarnych "podglądów", 2000+ to już komfort dla oka i teren 50x50 metrów oświetlony jak stadion na meczu Polska vs Kazachstan ...
Ogólnie sterowniki Grega, Alientha czy innego modziarza wnoszą przede wszystkim olbrzymią funkcjonalność niespotykaną nawet w firmowych wynalazkach - a i to głównie do latarek z ledami 3V czyli tych najprostszych. Jeśli chcesz wejść na wyższy poziom wszystkiego - wydajności,czasu i funkcjonalności musisz skorzystać albo z modów zenerowych albo wejść w sterowniki oparte na przetwornicach - te są w stanie zapewnić to czego nie ma w liniowych sterownikach - długi czas pracy na najwyższym trybie niemal aż do wyssania ogniwa. W pewnym momencie jednak pojawia się problem cieplny - jak rozproszyć ciepło 20W+ z latarki z 3-4 diodowej matrycy czy z XHP50/70 o rozmiarze Convoya S2+ - żadna latarka nie chłodzona w sposób aktywny np. na rowerze nie będzie w stanie utrzymać w miarę normalnej temperatury (powiedzmy 60 stopni) po 20-30 sekundach - do tego potrzeba czegoś o masie 200-300 g czyli nieporęcznego klocka którego do kieszeni nie wsadzisz. Z własnego podwórka - większość z tych kto dłużej potrzyma M2 z XHP50 i stwierdzi że jest gorąc i nie idzie jej utrzymać twierdzi że jest jakaś felerna

! (co wskazuje na spore braki w wiedzy a w fizyce w szczególności) - dla takich przeznaczony jest Emisar D4 - ma wygar, a potem go nie ma bo inteligentny sterownik gwałtownie "zgasi moc" i jest cudowne wrażenie obcowania z "bogiem lumenów". Gwarantuję CI wielkie zdziwienie gdybyśmy porównali bezpośrednio - Emisara i zwykłego M2 z XHP50 na przetwornicy - Twoje 3500 lumenów przez 20 sekund i moje 2200 przez 3 minuty ... myślę, że wrażenie mocy pozostanie po mojej stronie.
Ogólnie - Emisar to wspaniały gadżet którego radość używania jest tym większa im wyższa próżność posiadania go napędza jego zakup ...
Czasem mam podobne relacje z osobami na wspaniałych kolarzówkach karbonowych za 10 klocków - nie mogą uwierzyć, że da się zasuwać równie szybko co oni ale na małych amortyzowanych 20 calowych kółeczkach w pokracznej pozycji - wprawdzie na dystansie zaledwie 20-30 kilometrów (bo mimo wszystko nawet w szczycie sezonu jestem leniwym amatorem) ale da się

- zazwyczaj ego kolarza gaśnie bo nie kolarka a nogi są ważne ...
Stąd - naprawdę nikt nie neguje Emisara - to fantastyczne światełko tyle że ... specyficzne

PS - swoja drogą zobacz ile czasu i rzeczowych argumentów wymaga wyjaśnienie sobie własnych poglądów i sprecyzowanie grupy odbiorców poszczególnych latarek i w zasadzie dojście do właściwych wniosków - najlepsza latarka to taka, która gdy potrzebna siedzi w kieszeni
