
Oczywiście bardzo chcę naprawić latarkę i jeśli to możliwe zabezpieczyć ją przed taką awarią na przyszłość
(podkładki już zamówione (sterownik też))
Odwiedziłem kaidomain i tu moje kolejne zdziwienie! Driver H2-C jest dostępny, ale jakiś inny mimo tej samej nazwy! Z tego co zauważyłem:
- ma inne tryby pracy, aktualny ma Moon(0.01%) > Lo(5%) > Med(40%) > Hi(100%)
- ma inny prąd maksymalny, stary driver miał 1500mA przez 60-70 sekund i spadał do 1000mA,
aktualny ma 2200-2000 i nic o spadku nie jest napisane
- do tego nowy nie ma zabezpieczenia odwrotnej polaryzacji
- nie jestem pewien, ale stary driver miał chyba zabezpieczenie przed zwarciem w obwodzie diody (to mnie uśpiło), nowy tego nie ma
- fotki też są inne:
Tak wygląda mój driver (widać te tranzystory, które uległy u mnie awarii) Tak wygląda aktualny sterownik H2-C:
Pytania w zasadzie mam trzy:
Czy to możliwe, że zwarcie na diodzie doprowadziło do takich uszkodzeń?
Czy nowy sterownik może pracować z diodą XHP35 HI z prądem 2200mA?
Czy warto spróbować zmostkować uszkodzone tranzystory (pozbywam się zabezpieczenia) i uruchomić sterownik?
EDIT:
Udało mi się przetestować diodę (XHP35 HI). Użyłem zasilacza warsztatowego i dioda jest sprawna. Zaświeciła się ładnie powyżej 9,5V. Wygląda na to że ucierpiał tylko driver.
EDIT2:
Zrobiłem zdjęcia drivera, wygląda tak: Tranzystory praktycznie wybuchły.
Odlutowałem je i oczyściłem PCB na ile mogłem. Zastanawiam się czy nie zrobić zworki, jak na force poniżej zaznaczyłem i przetestować driver. Mogę zrobić to z ciekawości, bo do latarki i tak wole użyć nowego.