W razie czego módl się, żeby twojego auta nie sprawdzał biegły sądowy z Dekry.
Koledze znalazł w długich żarówki H1 bez homologacji (notabene kupioną w markecie).
O odszkodowanie z ubezpieczenia sądził się przeszło dwa lata.
Dość marnie mu to wyszło, bo sąd przychylił się do wniosku ubezpieczyciela, że w tym przypadku auto należy rozpatrywać tak, jakby nie miało ważnego przeglądu technicznego.
Nie miało tu nic do znaczenia, że w czasie kolizji nie jechał na długich światłach.
Sprawę "wygrał" bo odszkodowanie mu wypłacili, ale była to połowa kosztów jakie rzeczywiście poniósł na naprawę i koszty sądowe.
W przepisach nie jest przewidziana homologacja na lampy oświetlające tablicę rejestracyjną.
skaktus pisze:Postojówek nie widać w dzień więc czy mogą mieć wpływ na to co się stanie na drodze ?
Wystarczy, że będziesz sprawcą kolizji i poszkodowany stwierdzi, że twoje światła go oślepiły.
Wtedy reflektory zostaną dokładnie sprawdzone, czy odpowiadają wszelkim normom.
Żarówka W5W ma homologację i jej zabudowa w reflektorze nikogo nie oślepi, ale jak to udowodnisz w przypadku LEDa?
http://mb201-124.eu/topic/26566-wszystk ... w-pigulce/