

Mam zamiar zbudować pakiet 4S2P albo 3S2P z ogniw 3,7V 2,2Ah co raczej nie będzie problemem. "Małym" problemem może być ich ładowanie. Na zapewne znanym przez Was popularnym forum elektronicznym "elektroda.pl" znalazłem jeden ze schematów, który umieszczam poniżej. Jak myślicie czy ładowanie pojedyńczego pakietu 3S będzie dobre dla ogniw ? Czy balanser odpowiednio będzie stabilizował napięcie do 4,2V ? Mam rozumieć, że napięcię doprowadzone do szeregowo połączonych ogniw ma wynosić maksymalnie do 12,6V a każdy balanser będzie utrzymywał napięcie do 4,2V na ogniwie a poszczególne diody będą sygnalizowały stan naładowania akumulatorów ? Proszę o rady i pomoc w budowie ukłądu. Dziękuję bardzo pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc


PS: R5 - 15kΩ, R4 - 22kΩ, RJ (potencjometr) - 5kΩ, U1 i U2 pracują jako ładowarka. U1 ogranicza prąd ładowania a U2 ustala końcowe napięcie natomiast reszta (3 identyczne układy) tworzą balanser czyli układ wyrównujący napięcia na poszczególnych celach tak aby nie zostały przeładowane. Układ utrzymuje na każdej celi określone napięcie (tu zapewne 4.2V) i nie dopuszcza do wzrostu ponad tą wartość przejmując cześć płynącego prądu na siebie.
Artykuł z forum elektroda.pl