Cena jednego i drugiego zbliżona, ale konstrukcje to zupełnie inne produkty.


Co najbardziej mnie dziwi to to, że driver nazwijmy go skromniejszy na pierwszy rzut oka pracuje jak dla moich preferencji lepiej. Tzn:
- po podaniu zasilania 230V diody wyraźnie szybciej zaczynają świecić,
- nie ma efektu migotania w przeciwieństwie do układu zasilonego zasilaczem po prawej stronie.
Parametry prądowo-napięciowe są identyczne (także te zmierzone).
Czy z tego co przedstawiłem na zdjęciach można wywnioskować, czy obydwa drivery są warte uwagi?
Intuicja (niestety tylko ona, bo brak mi fachowej wiedzy) podpowiada mi, żeby zastosować driver większy chodź z drugiej strony martwią mnie dwie ww. cechy, których mu brakuje w stosunku do tego mniejszego, a są one dla mnie dość istotne.
Dodam, że migotanie zostało zaobserwowane w kamerze smartfona i nie wiem jaką w rzeczywiści ma częstotliwość.
Lampa będzie znajdować się w pomieszczeniu gdzie przez ok 5-6h dziennie będą przebywać osoby i nie chcę żeby to migotanie prowadziło do pogorszenia samopoczucia czy innych dolegliwości.