Z drugiej strony to powiedz dla kumpla że montowanie takich głośnych wydechów to jest rak, niech to ogarnie. W jakichś starych ulepach na szczęście dużo tego nie ma. Ale miłośnicy szlifierek lubią wszystkim przypomnieć że są, szczególnie nocami, i potem zdziwienie że ludzie ich nienawidzą
