Nie mam pojęcia... brak jakichkolwiek sygnałów czy objawów wcześniej, brak jakichkolwiek śladów wskazujących na uraz, nic nie wskazuje też na otrucie, żadnej krwi ani innych płynów. Weterynarz zasugerował wrodzoną wadę serca jako możliwą przyczynę. Demokratycznie rodzina zadecydowała o nieprzeprowadzaniu sekcji i pozostało mi tą decyzję uszanować, choć ja osobiście chciałbym wiedzieć co się właśnie stało. Miejsce, w którym został odnaleziony pozwala przypuszczać, że miało to przebieg bardzo szybki - przewrócił się nagle.Ebola pisze:Tomeqp, Co się stało?.
