Dobrze byłoby sprawdzić, czy to jest plus czy minus, ta blaszka w środku. Może ta blaszka dookoła to jest jednak minus? Ciężko powiedzieć, nie mam Olighta R40 ani takich ogniw, żeby to sprawdzić.
Najłatwiej sprawdzić to multimetrem, gdzie jest napięcie.
I czy jest połączenie jednego z drugim i czy sprężynki dotykają tego odizolowanego fragmentu.
Najłatwiej było by to sprawdzić prostym miernikiem, odkręcamy głowicę od latarki, tak aby został nam tubus z ogniwami w środku i włącznikiem, włączamy go i mierzymy czy jest napięcie między wystającym z tubusa plusem ogniwa a obudową (gwintem latarki).
Przepraszam, zaniedbałem wątek.
Ładowałem baterie już 2 razy, za każdym razem po włożeniu muszę kilkukrotnie wyjmować/wkładać je z powrotem i obracać latarka żeby "załapały".
Postaram się nagrać filmik żeby pokazać co się dzieje, ale latarka obrócona o 90 stopni przestaje działać, o 180 stopni - działa ponownie
Taka sytuacja.
Wyjmowałem i wkładalem baterie i czasami muszę nimi trochę pomanipulować, ale jak już zacznie działać to zawsze efekt jest na wklejonym filmie.
Daj ogłoszenie w sklepiku, pewnie znajdziesz kogoś chętnego do pomocy w okolicy. Latarka jest w pełni rozbieralna, więc średnio ogarnięta w elektronice osoba powinna zlokalizować problem w kilkanaście minut.
Heh, dziś do mnie doszła i miałem śmieszny problem. Otóż również nie chciała się w ogóle uruchomić. Okazało się, że nie dokręcona była obręcz na tubusie, która jest od strony gdzie wkręca się nakretkę z włącznikiem. Ogólnie jest praktycznie nie widzialna zlewa się z tubą.
Przy okazji - LiitoKala 5000 ma płaski plus i do styku potrzeba magnesu.