Zacznę od początku - jak to zwykle bywa, rozglądałem się za latarkami Sigmy czy MacTronica, jednak zasilanie z AAA czy AA to niezbyt dobry wybór, dlatego trafiłem tutaj w poszukiwaniu latarki przeznaczonej nie tylko na rower. Wiem że większość latarek Convoy (nieważne czy modowanych czy nie) mnie zadowoli, bo w nocy jeżdżę rzadko (2-3 razy w tygodniu), dosyć krótkie trasy rzędu 10-15 km.
Pytań mam wiele, dlatego zadbam o przejrzystość postu.
1 - Ile trzeba wydać żeby widzieć, a nie tylko być widocznym? Wiadomo, chciałbym wydać jak najmniej, jednak na pewno nie będę żałował, bo oświetlenie to dla mnie ważna kwestia.
2 - Lepszy Convoy s2 czy s3? Modowany czy nie? Czy kolimator jest niezbędny aby nie oślepiać innych użytkowników drogi?
3 - Ogniwa - lepsze standardowe Samsungi 2500+, czy KingKongi 4000? Chciałbym abyście polecili mi najlepsze ogniwa o długim czasie pracy i jakości.
4 - Czy istnieją alternatywy dla latarek Convoy? Podobnej jakości i ceny, jednak z możliwością włożenia 2-3 ogniw jednocześnie?
5 - (To już z nieco innej beczki, bo raczej jestem zdecydowany na jakiegoś Convoya) Czy latarka to lepsza alternatywa niż dynamo wbudowane w piastę?
6 - Latarki z panelami słonecznymi - czy to ma sens i świeci znośnie?
Z góry dzięki za odpowiedzi
