Filament LED - ktoś miał do czynienia ?
Ja bym mocno przejął się faktem, że główny promień jest ciemniejszy niż boczny...marmez pisze:Jeżeli spot jest ciemniejszy niż spill, to jest to normalne zjawisko i nie masz się czym przejmować.


Sterownik extended v3.5 HE <klik>
Instrukcje sterowników w PDF <klik>
kontakt: info(at)krypton(dot)pl
(podstawić @ i . w stosowne miejsca)
Instrukcje sterowników w PDF <klik>
kontakt: info(at)krypton(dot)pl
(podstawić @ i . w stosowne miejsca)
Ale po co modować i starać się zbijać temperaturę ? Gdyby chcieć wszystko robić na cacy, żarówki też powinniśmy modowaćww296 pisze:zaobserwowałem niepokojące zjawisko w mojej HC30. odcień spotu jest inny niż spila. latarki używam najczęściej w trybie turbo, niezbyt intensywnie, jednak podejrzewam przegrzanie diody pomimo tego, że jest tam kontrola temperatury. Więc modyfikacje termiczne raczej mają sens. A ta HC30 to moja jedyna niemodowana latarka.


ILPT
ależ jak widać na tym forum niektórzy modują również te "żarówki"
osobiście używam tych ledowych , w miejscach gdzie nie potrzebuję wysokiej jakości światła. A do ich zakupu zostałem zmuszony mocno pogorszoną jakością żarówek klasycznych i świetlówek. A nie myślę o modyfikacjach bo kupuję po max kilkanaście zł za sztukę z 2 letnia gwarancją i wpadłem na pomysł który zacząłem wdrażać - zdjęcia paragonów potrzebnych do Wyegzekowania gwarancji.
osobiście używam tych ledowych , w miejscach gdzie nie potrzebuję wysokiej jakości światła. A do ich zakupu zostałem zmuszony mocno pogorszoną jakością żarówek klasycznych i świetlówek. A nie myślę o modyfikacjach bo kupuję po max kilkanaście zł za sztukę z 2 letnia gwarancją i wpadłem na pomysł który zacząłem wdrażać - zdjęcia paragonów potrzebnych do Wyegzekowania gwarancji.
Jak robisz zdjęcia, to połóż paragon na opakowaniu i żarówkę obok, foć całośćww296 pisze:ależ jak widać na tym forum niektórzy modują również te "żarówki"
osobiście używam tych ledowych , w miejscach gdzie nie potrzebuję wysokiej jakości światła. A do ich zakupu zostałem zmuszony mocno pogorszoną jakością żarówek klasycznych i świetlówek. A nie myślę o modyfikacjach bo kupuję po max kilkanaście zł za sztukę z 2 letnia gwarancją i wpadłem na pomysł który zacząłem wdrażać - zdjęcia paragonów potrzebnych do Wyegzekowania gwarancji.

pozdrav
Do polepszenia jakości świetlówek kompaktowych służy to samo od lat - przerobienie zimnego zapłonu na ciepły. Koszty są naprawdę straszne - jakieś 1 zł + około 10 minut na rozebranie obudowy, wlutowanie jednego elementu i złożenie. Efekt - kompakt o żywotności pół roku - rok, potrafi pracować 6 - 7 lat.
Z tymi paragonami to dobry patent, również stosuję.
Z tymi paragonami to dobry patent, również stosuję.
ILPT
Też na to wpadłem, ale trochę za późno. Mam paragony + ich ksero, ale gdyby faktycznie zaszła potrzeba reklamacji to będę miał trudności aby powiązać konkretne "żarówki" z paragonami.Browar pisze:Jak robisz zdjęcia, to połóż paragon na opakowaniu i żarówkę obok, foć całość
Inna sprawa, że póki co ŻADNA (z około 30) nie padła, a najwcześniej kupione w grudniu będą miały 2 lata. A kupowałem najtańsze, do 10 zł sztuka, więc plastik i chłodzenia prawie brak. Większość to 5-7W, ale jest też kilka 10W, plastik parzy ale działają

Co do HC 30 - tak, też mam wrażenie, że zabezpieczenie termiczne to pic na wodę - na słabszym ogniwie - zaraz jest redukcja na niższą jasność a na nowym i doładowanym, latarka praktycznie parzy i dalej świeci mocno. - a powinno być odwrotnie 
Co do koloru - spot wpada w fiolet - ale w sumie efekt do zaobserwowania tylko na świeżo malowanej białej ścianie - nie wiem, czy to przypadkiem nie coś w rodzaju fosforylacji farby...
Druga sprawa - to naprawdę nie rozumiem, jak w sterowniku można nie zaimplementować ochrony ogniwa polegającej na CAŁKOWITYM odłączeniu zasilania poniżej np 2,5 czy 2,7 V - przez to boje się wkładać nowe ogniwa do tej latarki...(dwa już rozładowałem do zera )
Ze zdjęciami z opakowaniem - świetny pomysł.

Co do koloru - spot wpada w fiolet - ale w sumie efekt do zaobserwowania tylko na świeżo malowanej białej ścianie - nie wiem, czy to przypadkiem nie coś w rodzaju fosforylacji farby...
Druga sprawa - to naprawdę nie rozumiem, jak w sterowniku można nie zaimplementować ochrony ogniwa polegającej na CAŁKOWITYM odłączeniu zasilania poniżej np 2,5 czy 2,7 V - przez to boje się wkładać nowe ogniwa do tej latarki...(dwa już rozładowałem do zera )
Ze zdjęciami z opakowaniem - świetny pomysł.
-
- Posty: 330
- Rejestracja: środa 14 maja 2008, 14:21
- Lokalizacja: W-wa
Chyba chodzi Ci o fluorescencję.ww296 pisze:nie wiem, czy to przypadkiem nie coś w rodzaju fosforylacji farby...
Dla porządku - fosforylacja to pojęcie z zakresu (bio)chemii i nie ma nic wspólnego z emisją światła.
Emisji światła po naświetleniu dotyczy jeszcze fosforescencja. Od fluorescencji różni się czasem emisji po naświetleniu - fluorescencja zanika właściwie od razu po zaniku naświetlenia, fosforescencja jest widoczna nawet do kilku godzin po naświetleniu.
Dawniej to była norma - obecnie też nie wiem czemu tego nie ma we wcale nie taniej latarce. Pewnie ograniczenie miejsca albo cięcie kosztów - jak ogniwo zabezpieczone nie wchodzi to ja bym takiej latarki nie kupił - tylko w taki sposób można producenta "nauczyć", że taka funkcja jest potrzebna.ww296 pisze: Druga sprawa - to naprawdę nie rozumiem, jak w sterowniku można nie zaimplementować ochrony ogniwa polegającej na CAŁKOWITYM odłączeniu zasilania poniżej np 2,5 czy 2,7 V - przez to boje się wkładać nowe ogniwa do tej latarki...(dwa już rozładowałem do zera )
Po co zdjęcie opakowania?ww296 pisze: Ze zdjęciami z opakowaniem - świetny pomysł.
Zgodnie z prawem opakowanie nie jest potrzebne do reklamacji - zwracany towar jednak musi być opakowany w sposób uniemożliwiający uszkodzenia w transporcie. W praktyce jest różnie niestety... Generalnie uznaje się, że oryginalne opakowanie z definicji spełnia to wymaganie - z zastępczymi bywa różnie. Słyszałem (z drugiej ręki) o przypadkach w pewnej firmie, gdzie nieoryginalnie zapakowane dyski po prostu rzucali o ziemię i odrzucali reklamację na podstawie "niedostatecznego zabezpieczenia i uszkodzenia w transporcie"...
Co do wyblakniętych paragonów to pomaga żelazko (zapalniczka w sumie też, ale łatwiej przesadzić), ponieważ te drukarki używają papieru termicznego do druku([wiki] Drukarka termiczna ). Wystarczy podgrzać paragon ("wyprasowac") i wszystko widać.
Ja w przypadku zakupów na odległość fotografuję jeszcze kopertę - w razie potrzeby można sprawdzić dane nadawcy/datę itp.
of top konkretny zwłaszcza że sam założyłem inny temat o HC30 jak się da to poproszę moderatorów o przesunięcie.
tak, namieszałem coś z tym terminem. Chodzi mi o efekt coś jakby święcenia oświetlonego fragmentu ściany tak jak by oświetlić go UV.
Latarka jest wręcz przystosowana do zabezpieczonych ogniw bo krótsze jest trochę luźno. Ja akurat wsadziłem od wewnętrznej strony dupki magnes neodymowy i nie mam z tym problemu.
Co do wyświecenia - jak masz zabezpieczenie to nawet jak sterownik odetnie zasilanie to jest szansa na ponowne włączenie nawet na kilka sekund a jak masz ogniwo rozładowania całkiem to nie ma światła wogóle i jeszcze ogniwo traci parametry.
Problem jest stosunkowo mocno widoczny u mnie bo latarkę noszę zawsze przy sobie razem ze scyzorykiem i bardzo dużą ilością kluczy i często latarka włącza się sama (używam tych rzeczy do pracy codziennie).
Co do paragonów - nie chodzi tu nawet o nieczytelność paragonu bo jak go włożyć do pudełka lub segregatora to nie ma tego problemu, tylko właśnie same czynności związane z przechowywaniem. A tak robisz zdjęcie i paragon możesz spokojnie od razu wyrzucić. Zresztą faktury do gwarancji też zacząłem fotografować bo dostęp do nich jest lepszy niż szukanie po jakimś czasie w dokumentach księgowych.
tak, namieszałem coś z tym terminem. Chodzi mi o efekt coś jakby święcenia oświetlonego fragmentu ściany tak jak by oświetlić go UV.
Latarka jest wręcz przystosowana do zabezpieczonych ogniw bo krótsze jest trochę luźno. Ja akurat wsadziłem od wewnętrznej strony dupki magnes neodymowy i nie mam z tym problemu.
Co do wyświecenia - jak masz zabezpieczenie to nawet jak sterownik odetnie zasilanie to jest szansa na ponowne włączenie nawet na kilka sekund a jak masz ogniwo rozładowania całkiem to nie ma światła wogóle i jeszcze ogniwo traci parametry.
Problem jest stosunkowo mocno widoczny u mnie bo latarkę noszę zawsze przy sobie razem ze scyzorykiem i bardzo dużą ilością kluczy i często latarka włącza się sama (używam tych rzeczy do pracy codziennie).
Co do paragonów - nie chodzi tu nawet o nieczytelność paragonu bo jak go włożyć do pudełka lub segregatora to nie ma tego problemu, tylko właśnie same czynności związane z przechowywaniem. A tak robisz zdjęcie i paragon możesz spokojnie od razu wyrzucić. Zresztą faktury do gwarancji też zacząłem fotografować bo dostęp do nich jest lepszy niż szukanie po jakimś czasie w dokumentach księgowych.
-
- Posty: 330
- Rejestracja: środa 14 maja 2008, 14:21
- Lokalizacja: W-wa
Właśnie dlatego najlepsze zabezpieczenie to progresywne obniżanie trybów i sygnalizacja w najniższym trybie pozwalająca użytkownikowi zdecydować samemu.plecho1 pisze:Co do takiego zabezpieczenia przed całkowitym rozładowaniem ogniwa to są też opinie, że czasem w pewnych warunkach lepiej wyświecić ogniwo do zera niż narazić się na jakieś niebezpieczeństwo.
Czyli chodzi o fluorescencję, substancje które się dodaje do farb (i np. proszków do prania, papieru) to tzw. rozjaśniacze/wybielacze optyczne (ang. [wiki] Optical brightener, OBA - Optical Brightening Agent). Teoretycznie w widmie białego LEDa właściwie nie ma tych częstotliwości UV, więc światło latarki nie powinno tego efektu wywoływać, ale tak na prawdę, to kto wie co w tej farbie może jeszcze byćww296 pisze:Chodzi mi o efekt coś jakby święcenia oświetlonego fragmentu ściany tak jak by oświetlić go UV.

To zjawisko trudno nazwać, zapewne wywołane jest właśnie tymi substancjami optycznymi bo dioda wygląda "jak nowa".
Właśnie takie jak piszesz zabezpieczenie ma HC30 - niestety przy przypadkowym włączeniu latarki nie spełnia ono funkcji zabezpieczenia. Dla mnie ideałem jest to co jest implementowane w forumowych sterownikach. Czyli sygnalizacja niskiego poziomu poprzez miganie i obniżanie trybu a przy naprawdę niskim poziomie odłączenie lub nie co jest kwestią wyboru.
Właśnie takie jak piszesz zabezpieczenie ma HC30 - niestety przy przypadkowym włączeniu latarki nie spełnia ono funkcji zabezpieczenia. Dla mnie ideałem jest to co jest implementowane w forumowych sterownikach. Czyli sygnalizacja niskiego poziomu poprzez miganie i obniżanie trybu a przy naprawdę niskim poziomie odłączenie lub nie co jest kwestią wyboru.