Lumintop EDC Pico
Recenzja 3 w 1. Na końcu będzie podsumowanie dla tych co lubią tylko konkrety, w każdym temacie kolorem zaznaczę kluczowe zdania dla tych co jednak czytają trochę więcej, no i długie lanie wody dla wszystkich innych. Zapraszam!
Dla BARDZO dużych zdjęć: klik -> na stronie ze zdjęciem klik prawym przyciskiem myszy -> "Otwórz grafikę w nowej karcie"
Latarkę do testów dostałem od Lumintop, dzięki!
Dostałem dla was kod promocyjny od Lumintop:
Promotion information:
Shop: Lumintoponline.com
20% discount code: LMT205
(Usable when an order amount is over $19)
Code end day: Dec. 31, 2019
Spis treści:
- Ogólne parametry
- Zawartość opakowania
- Wygląd, parametry
- Sterowanie, czas działania i ładowanie
- PWM
- Wodoodporność
- Pyłoodporność
- Rozkład światła, barwa
- Zastosowanie i moje doświadczenia
- Galeria
- Podsumowanie
Ogólne parametry
Prosto ze strony producenta:
1. wykorzystuje OSRAM GW PUSRA1 LED z 50000 godzin życia (biedny Osram...taki wykorzystywany. Jeszcze limit życia mu wyznaczyli

2. 2 tryby z max 130 lumenów wyjście i do 7.5 godzin czas pracy (a to 7,5 godzin to skąd? Chyba po podwójnym naładowaniu...)
3. Micro USB akumulator z wbudowanym wskaźnik ładowania (czyli czerwone - ładuje, zielone - już nie ładuje)
4. wbudowany 3.7 v/80 mAh akumulator litowo-jonowy, w pełni naładować w ciągu 57 minut (my to później sprawdzić w ile naładować i jaka pojemność mieć)
5. Tiny i lekka konstrukcja, 41.5mm długości i 11.8g wagi (to jest zbyt beautiful żeby być true, waga z karabińczykiem to 16,6g)
6. trzy kolory opcjonalne, czarny, srebrny i różowy
7. koralik powierzchni obiektyw optyczny tworzy miękkie i wiązki bilans (...tak)
Zawartość opakowania
Standardowe dla Lumintop szare kartonowe pudełko z rysunkiem latarki, z tyłu adres firmy, telefon, mail i jakieś znaczki, czyli rzeczy które nikogo nie obchodzą.


W srodku całkiem bogaty zestaw, bo oprócz latareczki dostajemy:
- mini karabińczyk do kluczy
- kabelek micro-USB
- instrukcja obsługi
- o-ringi
O-ringi wszędzie, dają je do wszystkiego.

Wygląd, parametry
Waga: 16,6g

Wymiary: 41,5mm x 13,5mm

Mała latareczka o dobrze wyglądającej, kwadracikowanej teksturze, logo firmy, nazwa i miejsce na kółko od kluczy.
Od lewej do prawej:
- Głowica z wyposażona w zielony o-ring świecący w ciemności,

optyka TIR, taki plaster miodu, albo wg producenta "koralik powierzchni obiektyw optyczny" ... Jak kto woli, w każdym razie tak wygląda

I dobrze rozprasza światło. Od wewnątrz od strony diody widać gwint a także te dwa otwory, możliwość odkręcenia, naprawienia, modowania. No dobra, może nie modowania, ale naprawić można.

- Druga część z dobrze nasmarowanym gwintem, o-ringiem, akumulatorem Li-Ion 80mAh, portem micro-USB i miejscem na kółko od kluczy.
Sterowanie, czas działania i ładowanie
Ogólne info producenta:

System jest prosty, dokręcenie głowicy do pewnego momentu włącza pierwszy tryb (15lm), dokręcenie jeszcze bardziej - drugi tryb (130lm)
Czas działania
Tryb Hi

Około 25 minut do spadku jasności poniżej 10%, ale rzeczywisty czas świecenia na rozsądnej jasności to 20 min.
Tryb Low

260 minut do drastycznego spadku jasności, po 300 min (5godz) spadek do poniżej 10%
Ładowanie
Wbudowana ładowarka z portem micro-USB, czas ładowania 46 minut. Informacja o ładowaniu czerwoną diodą, o naładowaniu - zieloną.


Nie sprawdzałem podczas wyładowywania, ale w ładowaniu zostało wtłoczone do akumulatora 51mAh. To mniej niż deklarowane 80mAh. Biorę poprawkę na niedokładność moich testów (wątpię przy tak dużej różnicy), co i tak nie ma zbyt znaczenia, biorąc pod uwagę dobre wyniki czasów świecenia. Innymi słowy - nie ważne ile ten akumulator tam ma, niech se będzie miał ile se chce, nas obchodzi tylko ile świeci.
PWM
Nie zaobserwowałem żadnego

Wodoodporność
Nie byłem pewny czy IP68 było testowane przy całkowicie dokręconej głowicy (czyli trybie max), czy przy lekko dokręconej (czyli wyłączonej, tak jak byśmy ją normalnie nosili). Kiedy jest wyłączona powstaje tu taka szpara... (zdjęcie odkręcona - dokręcona)


co budziło moje obawy przy testach.
Test akwarium: Latarka zostawiona na 2 godziny

Świeci. Ale odkąd ten test (pływając 5 godzin) przeżyła jakaś latarka za 1 zł z kiosku, nic mnie już nie zdziwi.
Ponieważ EDC Pico to kieszonkowa latareczka, bardziej prawdopodobne, że zapomnimy jej wyjąć ze spodni czy kurtki i upierzemy w pralce.


Sprawdźmy czy będzie działać


Mimo lekkiego rozkręcenia (bo była wyłączona), przetrwała test i nadal działa. Pachnie proszkiem.

Pyłoodporność
IP68 (a nie IPX8) w tym przypadku jest istotne dlatego że do kieszeni zawsze nalezie pyłu, piasku czy innych śmiecików.
Nie miałem za bardzo jak tego sprawdzić, dlatego wymyśliłem, że wsadzę ją do worka w odkurzaczu i poodkurzam trochę.


A mając w domu takiego bydlaka z pewnością test nie będzie lekki

Heh...


Ekhm...no więc poodkurzałem cały dom, wszystko i bardzo dokładnie. Po teście wygląda tak


Mnóstwo drobniutkiego pyłu, ziarenka piasku, ale nic nie dostało się dalej niż do o-ringu. Więc test zaliczony. Trzeba było ją później wyczyścić. Taka rada, nie wsadzajcie może za często latarki do odkurzacza, zawsze coś tam się zabrudzi smar czy o-ring tym kurzem i trzeba będzie szybciej wymieniać.
Rozkład światła, barwa
Balans bieli światło słoneczne
Od lewej do prawej: Lumintop EDC Pico - Lumintop IYP07 - latarka z kiosku za 1 zł która brała większy udział w tej recenzji



Czarna kropka na środku to środek beama, każda kreska w odstępie 15cm. Powinno być wszystko widać na powiększeniu.
EDC Pico ma najszerszy beam, najbardziej rozproszone i równomierne światło. Barwa zimna, mnie osobiście nie przeszkadza.
Zastosowanie i moje doświadczenia
No właśnie, latarka o tak małych wymiarach i wadze na pewno znajdzie się przy nas w większości codziennych sytuacji. Ja swoją już drugi tydzień noszę wszędzie z kluczami.


Jest tak mała i lekka, że nawet nie czuć różnicy czy jest, czy nie.


A można np. sobie przyświecić otwierając drzwi (low - hi)


Wiecie, no bo można by też nosić coś większego

Wiecie...

Wtedy to już wyraźnie widać gdzie zamek i wgl...

(Przerwałem zdjęcia gdy drzwi zaczęły płonąć)
Można świecić wchodząc na klatce, czasami specjalnie nie palę światła na schodach tylko po to, żeby sobie tak świecić...zawsze mam nadzieję, że nie spotkam nikogo z sąsiadów:
- O dzień dobry, a to światło nam nie działa?
- Dzień dobry, nie...działa, tylko że ten...bo latarka...i wgl...fajnie tak...co nie? Heh...
- ...
- Ekhm...pójdę już, do widzenia.
(low - hi)


Ostatnio wymyśliłem żeby świecić nią do skrzynki na listy, zawsze miałem z tym problem żeby zobaczyć czy coś przyszło.
Można by bardzo długo wymieniać zastosowania, bo skoro mamy ją przy kluczach to zawsze może się przydać.
No dobrze, to może o tym ładowaniu i USB powiem. Dobry pomysł, ale w trakcie ładowania mamy osobno dwie części, głowicę i baterię, więc ta pierwsza może nam się zapodziać i warto szczególnie uważać.
Jeśli o trwałość chodzi, to noszona 2 tygodnie w torbie, spodniach razem z kluczami, codziennie i wszędzie i już się trochę porysowała.


Myślę, że na wersji srebrnej najmniej byłoby widać wszelkie uszkodzenia.
Galeria









Podsumowanie
W minimalistycznym kartonowym pudełeczku dostajemy mini latarkę EDC z wbudowanym akumulatorem, ładowalną przez micro-USB. Zestaw posiada wszystko na start - zaczep do kluczy, instrukcję obsługi, zapasowe o-ringi i kabelek micro-USB. EDC Pico jest odporna na zanurzenie, zachlapanie, przypadkowe upranie w pralce i zapiaszczenie, a więc można zabrać ją w każde warunki. Dzięki 2 trybom i (czas działania) latareczka staje się jeszcze bardziej uniwersalna. Rozproszone i równomierne światło o zimnej barwie, która jednak nie przeszkadza, bo to przecież latarka do chwilowego przyświecenia. Mamy 3 kolory do wyboru, a zestaw zawiera wszystko na start, co sugeruje że można taką latarkę sprezentować.
"Jeśli zaczniesz oceniać rybę pod względem jej zdolności wspinania się na drzewa, to przez całe życie będzie myślała, że jest głupia." - no właśnie, więc jeśli ocenić tą latareczkę jako kieszonkową do kluczy wykorzystywaną max minutę dziennie, to jest świetna.
Co na plus:
- małe wymiary i waga
- 2 tryby
- ładowanie przez micro-USB
- równomierne, rozproszone światło
Co na minus:
- zimna barwa światła
Ocena: 9/10
Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście!