pietros, myślałem że to legenda

komu się chciało coś wytoczyć
Spotykałem już styczniki na śrubokrętach, szufladki bezp. z obejściem na lince tak żeby nie było widać albo rozłącznik rozdzielni na kołku od miotły podparty że aby na pewno się nie wyłączyło nigdy, ale to stara gwardia przeważnie tak robi.Moją perełka z lat to też rozłącznik z automatycznym załączaniem drugiego toru . Wystrugano z tekstolitu takie widełki i działało/ WTF jak to założyć pod obciążeniem to nie mam pojęcia ale jak już pierdykło to szyny w supełki szły dobrze że nikogo nie było /. Działania w stylu przezwojenie silnika za 10k złotych a łożyska nie wymienią bo po co

200 PLN więcej a później reklamacja bo się sfajczyło znowu a stojan zatarty aż rowki ciężko zobaczyć

w ciągu ostatnich 6 miesięcy miałem CUT 2 czujniki gazów niebezpiecznych po ateście i kalibracji zalepione taśmą przeźroczystą "Panie on strasznie piszczy to zalepiłem" . ehhhh
fotorondo, to weź drucik z linki 0.5 i 2.5 mm2 gwarantuję że prądy będą różne
a nie 2 A tylko 4A

! baaardzo umownie
