Nie mogłem znaleźć beamshotów porównujących Fenixa LD10 R4 z iTP SA2 R5, więc kupiłem SA2, żeby samemu to sprawdzić
Latarka pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest dużo ładniejsza niż na zdjęciach, chociaż to zwężenie wygląda słabo. Mogli zrobić całą karbowaną, wtedy byłby naprawdę miodzio!
Wykonanie bez zarzutu, przyjemna powłoka, gwinty przesmarowane i czyste, kliki chodzą elegancko twardo. Latarka długa więc i wygodna w łapie, do tego czuć jej przyjemną wagę - a jeszcze lepiej było by bez tego cholernego klipsa..
Zapasowe akcesoria wraz z niezłym pokrowcem też cieszą.
Jedynie trochę ciężko jest mi się przyzwyczaić do osobnego klika do zmiany trybów. No i szkoda, że to nie gumki GITD.
Poza tym nagrzewa się wolniej od LD10, a funkcja momentary to fajna sprawa
OK, więc jak świeci?
SA2 w porównaniu do LD10 świeci mocniej, szerzej, nieco cieplej, ma mocniejszy promień główny lecz słabszy wtórny, i to właśnie dzięki płynniejszemu przejściu ze spota w spill, beam Fenixa jest nieco przyjemniejszy - szczególnie widoczne jest to przy oświetlaniu przedmiotów w bliskim otoczeniu.
Barwa identyczna jak w iTP A3 na starej R2.
I jakieś dwa kiepskie beamshoty porównawcze:
Na chwilę obecną dostrzegam dwie większe wady:
- baterie grzechoczą w tubie, lecz sprawę załatwił kawałek karteczki;
- niezdejmowalny klips, który został umieszczony w kiepskim miejscu, więc miło byłoby go móc usunąć.
Polecam też zmontować uchwyt z Alsecord, bo jest znacznie wygodniejszy od smyczki:
Generalnie to całkiem przyjemna latarka w świetnej cenie. To także idealny wybór dla każdej "nieoświeconej" osoby

Polak potrafi, ale chińczyk też!