Witam,
nowa latarka nie działa w najmocnieszym trybie. Przy próbie włączenia tego trybu błyska na ułamek sekundy i gaśnie. Pozostałe tryby działają.
Co może być przyczyną i czy da się to naprawić? Zastanawiam się, czy nie jest to wina nadlewki z cyny na sprężynie od strony sterownika. Od strony włącznika, cyna jest w tym miejscu wygładzona, różnice widać na zdjęciu:
Jak ktoś wiec co można z tym zrobić, to prosiłbym o pomoc.
Jakiego ogniwa używasz? - te 1800lm nie bierze się z niczego, w diodę idzie 5-6A i problem może tkwić w mało wydajnym ogniwie - po prostu "siada" czyli przy tak dużym poborze prądu napięcie spada i nie jest w stanie dać tyle prąd ile chce dioda ...
Sprawdzałem na ogniwie no name 3.7V 2200mAh, które było dołączone w komplecie do kupionej parę temu latarki Mactronic Black Eye.
Dziękuję za wskazówkę, sprawdzę na na innych ogniwach i dam znać czy pomogło.
Panowie, mieliście rację. Sprawdziłem na LiitoKala NCR18650B i działa, chociaż też trochę klęka, bo zaraz po włączeniu trybu światło trochę pulsuje i jakby traci trochę moc i wtedy się stabilizuje).
Chyba będę musiał rozejrzeć się za jakimś porządnym ogniwem.
Najlepiej kup jakieś ogniwo wysokoprądowe bo wszystkie na styk będą szybko traciły jasność.
Ta LiitoKala maksymalny prąd rozładowania ma chyba coś około 6 - 7A więc właśnie jest chyba na styk.
W zupełności wystarczy zwykłe ogniwo o prądzie 8-10A, nie potrzeba wysokoprądowych. Sanyo GA, LG MJ1 itp. A większa pojemność (te mają 3500mAh) się przyda
No właśnie wysoko prądowe, nieco gorzej znoszą rozładowania ciągłe - przynajmniej ja mam takie doświadczenia, że np LG HG2 krócej działa gdy stale pobieram z niego 1A, niż np pobieranie 18A co kilka chwil. Ostanio nabyłem w nexusie Samsungi 35E po taniości i zaskoczyłem się pojemnością, bo mają niemal fabryczną.
Polecam Sanyo GA, 3441mAh realnej zmierzonej pojemności na jednym ogniwie i chyba coś koło 3420 na drugim. No i w czerwonym kolorze, więc wiadomo, że są dobre
Nie zauważyłem, iż ogniwo wysoko-prądowe gorzej znosi mniejsze prądy. Ja jednak polecam ogniwa wysoko-prądowe do takich latarek. Po pierwsze: takie ogniwo ma znacznie mniejszą Rw (rezystancję wewnętrzną). Takie ogniwo z mniejszym napięciem. Odda wyższy prąd niż klasyczne ogniwo. Po drugie: takie ogniwo bezpieczniej znosi wysokie temperatury. A jak wiadomo latarka sporo się nagrzewa. Po trzecie: znosi wysokie prądy ładowania. Jedyny minus: mniej cykli pracy. Ale przy takich cenach jak obecnie to raczej nie problem.