


No sorry, ale czego się spodziewasz przyklejając (zapewne mocną "mocowo" taśmę) do płyty meblowej...
Pyra, może będę mógł coś doradzić w doborze lektury, o ile określisz bliżej, jakiego typu literatura cię interesuje.Pyra pisze: ↑piątek 27 mar 2020, 19:17 Witam
Na ten rok z żoną podjęliśmy postanowienie (wyzwanie) 52 książki. Powiem szczerze, że dawno nic nie przeczytałem, a teraz trafiłem trochę w mój gust i poszło. Aktualnie mam przeczytane 27 książek, przy czym ostatnia seria miała po 600 - 700 stron, a właśnie skończona 950.
Jak na razie spełniam postanowienie...
Pozdrawiam
Tym razem przeczytałem: Andrzeja Pilipiuka: cykl o Jakubie Wędrowyczu, o Wampirach (płakałem ze śmiechu czytając), Kuzynki Kruszewskie, Dzień Wskrzeszenia, i zostały mi dwa oststnie tomy Oka Jelenia; Andrzeja Ziemiańskiego: cały cykl Achaja i Pomnik cesarzowej Achai (ten mi bardzo podpasował), teraz czytam Viriona. Mam też przeczytaną Trylogię Husycką (Narrenturm...) i szykuję się do Wiedźmina. Ponoć dobry jest Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza.