...Miło mi to czytać Darku, a jeszcze milej mieć perspektywę pobawienia się TYM, jak tylko znajdę chwilkę to sobie zapodam do driverka;-).
Taka chwila refleksji....od czasu początku naszej znajomości, od czasów pierwszych wersji sterowniczka na Attiny bardzo dużo się zmieniło, nie uważasz? Zrobiłeś wielkie postępy a wygląda na to, że to nie koniec! Myslę, że jak tak dalej pójdzie to doczekamy się step upa czy step-downa kontrolowanego całkowicie przez Attiny, z pomiarem/stabilizacją prądu, ochroną ogniwa...Ja już miałem przyjemność patrzeć w ten mega-low.Widać strukturę

Może pokuszę się kiedyś o obejrzenie przebiegu pod oscyloskopem żeby dokładnie zobaczyć ile mocy wchodzi w diodę, podejrzewam że "ułamki miliamperów...."
Gratuluję Darku
Szkoda, że doba jest taka krótka, masz wielki potencjał, twórczy, ale brakuje Tobie...i chyba nie tylko Tobie, czasu na zabawy. Powiem Ci, że Ja i Midi liczymy na rozwój wersji w zakrętce

. Midi ostatnio eksperymentuje z takimi prądami, że w jednej latarce zmienił już ze trzy wyłączniki-topią się, chińczyki jedne...Myśląc o coraz większych mocach, coraz jaśniejszych ledach wersja "zakrętkowa" to jedyna alternatywa.Duże prądy, zwłaszcza przy włączaniu przetwornic, będą wykańczały wszystkie latarki, gdzie nie wsadzono dobrego, naprawdę wysokiej jakości(czytaj-drogiego) włącznika. Tu już inteligentny klucz mosfet z procesorkiem będzie tańszy!
Tyle moich przemyśleń...trzymam kciuki za tą dziedzinę twojej radosnej twórczości...i nie tylko tą....
