A co do tego źródła prądowego nie jest tak do końca jak myślisz- większość prostych lap zbudowanych o takie zasilacze mają albo niską sprawność albo wywołują efekt stroboskopowy na F=100Hz.
Większość diod i tak jest zasilana tak, że wywołuje efekt stroboskopowy. Proste zasilacze transformatorowe również zasilają diody prądem połówkowo wyprostowanym - efekt ten sam. Co innego elektronika, ale ta z kolei ma inne wady - potwornie sieje w zakresie fal średnich i krótkich. Tragedia, niektóre takie "wynalazki" słychać aż do pasma 2m włącznie. Jak to przeszło homologację? Wiem, nie przeszło, wystawiono tylko świadectwo zgodności, o ile w ogóle się tym ktoś przejmował...
Obecnie w oprawach oświetleniowych tego typu stosuje się kondensatory kompensujące, cos fi wynosi średnio 0,95 więc ten przykład jest nie na miejscu
Masz rację co do nowych, domowych opraw. W starych różnie bywało, nadal jednak spotyka się rastry bez kondensatorów kompensujących (sam instalowałem niedawno grupową kompensację mocy dla całego obwodu w jednym z biur). Nadal można kupić też tanie belki świetlówkowe, które nie mają kompensacji przy elektromagnetycznym stateczniku.
Chociaż sama moc bierna nie jest problemem (jest to przecież malutki kondensator), to zainteresowałbym się także harmonicznymi. Zazwyczaj mówimy tu o dużej skali wdrożenia i wtedy to JEST problem. Jeśli to by była elektronika, to dodaj zakłócenia radiowe...
To ja już wolę prosty zasilacz z kondensatorem lub transformatorem.