Wydaje mi się, że 4-klik może być już uciążliwy, a uzyskanie 6-klika to już sztuka

, no ale to tylko kwestia wprawy.
Z wojska (radiotelegrafia) został mi prosty sposób na liczenie takich "przypadków", liczę dwójki, czyli np 5 to 2+2+1, coś takiego: kilk klik, klik klik, klik.
Zgadzam się z przedmówcami, iż najbardziej miarodajny jest pomiar przy standardowym obciążeniu czyli może być max. Tym nie mniej, przy pracy na niższym trybie wejście w max obciążenie jest równoznaczne z włączeniem trybu max, i to na stosunkowo "długi" czas konieczny do stabilizacji parametrów akumulatorka, jak wiecie wyładowany akumulatorek potrafi mignąć i potem szybko jasność spada.
Moja metoda pomiaru, mimo iż niedoskonała, jeśli będzie wykonywana zawsze w określonej jasności, też daje stosunkowo miarodajny wynik.
Moje podejście do zmiany trybów, jest raczej regulacją jasności w czterech skokach. 1-klik większa jasność, 2-kilk, mniejsza jasność, co w połączeniu z pamięcią trybu, spisuje się całkiem nieźle. Oczywiście mrygacz nie jest zapamietywany
Pozdrawiam