Quadcoptery z Chin
Witam
Np. ten ma silniki szczotkowe (5 biegunów), a ten ma BLDC. Silniki te mają charakterystyczne wirniki, których górne mocowanie dość mocne, ale cienkie "szprychy" służące do chłodzenia uzwojeń. Na jednym ze zdjęć, widać silnik , jako część zamienną, jak widać wychodzą z niego 3 przewody. Jednym z charakterystycznych parametrów silnika, jest "KV", który określa ile obrotów/min, przypada na 1V zasilania. Jeśli rozważymy podany przykładowo silnik, to ma on 920KV, co oznacza, że przy zasilaniu z pakietu 11,1V osiągniemy 10212 obr/min. Dobierając inny silnik, lub śmigło, trzeba ten parametr brać pod uwagę, a nie tylko moc i napięcie.
W zdecydowanej większości wypadków, każdy silnik BLDC, ma też własny regulator.
Pozdrawiam
Nie zawsze się chwalą że jest BLDC, ale są to dość charakterystyczne silniki, więc można poznać ze zdjęć. W modelach latających najczęściej stosowane są tzw. outrunner, czyli silniki w których wirnikiem jest zewnętrzna część z magnesami trwałymi, a wewnętrzna z uzwojeniem jest na stałe przykręcona do korpusu. Jeśli widać nabiegunniki, to jest prosto, silniki szczotkowe, mają ZAWSZE nieparzystą ilość biegunów (najczęściej 3 lub 5), a silniki BLDC, mają z reguły parzystą ilość, ale ZAWSZE podzielną przez 3 (3,9, 12...)maciex93 pisze:W recenzjach, albo w opisie jak się chwalą że BLDC to mają, ...
Np. ten ma silniki szczotkowe (5 biegunów), a ten ma BLDC. Silniki te mają charakterystyczne wirniki, których górne mocowanie dość mocne, ale cienkie "szprychy" służące do chłodzenia uzwojeń. Na jednym ze zdjęć, widać silnik , jako część zamienną, jak widać wychodzą z niego 3 przewody. Jednym z charakterystycznych parametrów silnika, jest "KV", który określa ile obrotów/min, przypada na 1V zasilania. Jeśli rozważymy podany przykładowo silnik, to ma on 920KV, co oznacza, że przy zasilaniu z pakietu 11,1V osiągniemy 10212 obr/min. Dobierając inny silnik, lub śmigło, trzeba ten parametr brać pod uwagę, a nie tylko moc i napięcie.
W zdecydowanej większości wypadków, każdy silnik BLDC, ma też własny regulator.
Pozdrawiam
Izali miecz godniejszy niżli topór w boju?
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
Też mi się podoba, jest sporo większy od hubsana a cena nie tak dużo większa. Jak swojego brałem to jakoś nie rzuciło mi się to w oczy, a może jeszcze nie było. W pomieszczeniu już tak fajnie nie polatasz z powodu rozmiarów, ale na zewnątrz będzie bardziej widoczny. Ciekawe czy jest tak samo niezniszczalny jak hubsan, obudowa nie wygląda zbyt solidnie, no i te przekładnie. Nie dość ze są awaryjne, to jeszcze tutaj odsłonięte, wpadnie jakiś syf i po przekładni.
Tutaj też jest http://www.banggood.com/Syma-X5C-Explor ... 13827.html
Jak dla mnie to nalepsze byłoby coś takiego. Tylko z jednym małym ale- za połowę tej ceny.
Swoje w tej cenie robi pewnie ten monitor. Nie da się tego obrazu jakoś w rozsądnych pieniądzach na iPada rzucić, albo przez domowy router na cokolwiek?
Swoje w tej cenie robi pewnie ten monitor. Nie da się tego obrazu jakoś w rozsądnych pieniądzach na iPada rzucić, albo przez domowy router na cokolwiek?
Też się ostatnio zainteresowałem, po tym jak polatałem maleństwem Cheerson CX-10:
Dobra rzecz, żeby się wkręcić. Bo można polatać po domu, do tego ładuje się 10 minut i można znowu 5 minut polatać (akumulatorka się nie wyjmuje). Da się startować i lądować na otwartej dłoni. Ok. 65 zł przy zamówieniu z Chin. 150 zł plus wysyłka przy kupnie na Allegro.
Teraz po przejrzeniu paru opinii myślę o zamówieniu JJRC H8C, jest to konkurent wspomnianej Symy X5C, ale wydaje się lepszy. Do tego ma całkiem dobrą kamerkę 2 megapiksele w cenie ok. 200 zł za wszystko! Warto obejrzeć filmiki z tej kamerki na YT.
Ale nie będę zamawiał "oryginalnych" od tego modelu, chińskich akumulatorków, bo są to pakiety 2S bez wtyczki balansera. Myślę o włożeniu do niego akusów Dualsky 800mAh. Mam nadzieję, że zwiększona waga o 20g nie wpłynie drastycznie na osiągi i czas lotu.
Dobra rzecz, żeby się wkręcić. Bo można polatać po domu, do tego ładuje się 10 minut i można znowu 5 minut polatać (akumulatorka się nie wyjmuje). Da się startować i lądować na otwartej dłoni. Ok. 65 zł przy zamówieniu z Chin. 150 zł plus wysyłka przy kupnie na Allegro.
Teraz po przejrzeniu paru opinii myślę o zamówieniu JJRC H8C, jest to konkurent wspomnianej Symy X5C, ale wydaje się lepszy. Do tego ma całkiem dobrą kamerkę 2 megapiksele w cenie ok. 200 zł za wszystko! Warto obejrzeć filmiki z tej kamerki na YT.
Ale nie będę zamawiał "oryginalnych" od tego modelu, chińskich akumulatorków, bo są to pakiety 2S bez wtyczki balansera. Myślę o włożeniu do niego akusów Dualsky 800mAh. Mam nadzieję, że zwiększona waga o 20g nie wpłynie drastycznie na osiągi i czas lotu.
Przy takiej masie (750g jeśli pamiętam dobrze) nie zrobi mu to różnicy. Też fajna opcja. Ale tak jak pisałem wcześniej, bardzo duże znaczenie ma odporność na upadki i zderzenia, bo jak to Twój pierwszy quadcopter to tych będzie niestety sporo, zanim wszystko wyczujesz. Upadek bokiem przy takiej wadze może już połamać ramię. Podlicz sobie zapasowe śmigła - 10zł za parę to sporo, a będziesz potrzebował minimum 4szt, dobrze mieć 8 - ja np mam takiego pecha że ciągle niszczę śmigła lewe, prawego jeszcze ani razu. Podlicz jeszcze z 4 czy 5 dodatkowych akusów aby móc polatać sobie raz a porządnie a nie po 5 minut, no i się zmieścisz w tych 300zł. To nie tak źle.
do FPV można też tak podejść:
http://flitetest.com/articles/diy-micro-5-8ghz-fpv
http://flitetest.com/articles/diy-micro-5-8ghz-fpv
Dlatego ja wybrałem jako na 1. zabawkę ten co linkowałem, obudowa ze styropianu jest bardzo fajna i nie jest krucha, ale elastyczna.
Później można ją zdjęć i będzie miał na tyle udźwigu żeby małą kamerę podpiąć, (a nawet bez daje radę.)
Później można ją zdjęć i będzie miał na tyle udźwigu żeby małą kamerę podpiąć, (a nawet bez daje radę.)
Nie wyrażam zgody na wykorzystywanie moich zdjęć w jakiejkolwiek formie bez mojej wiedzy, szczególnie nie życzę sobie czerpania za ich pomocą korzyści finansowych przez osoby trzecie.
Się na szukałem ale znalazłem (ulotkę). Jako ciekawostka, jak byłem w Singapurze to niechcący trafiłem na spot gości co latali coś a'la latawce ze śmigłami, które były całe w ledach
Latali tylko nocą na otwartych przestrzeniach. Jest to bardzo widowiskowe i wyjątkowe
Cena jak to w Singapurze czyli kosmos około 300-500$
www.goflykite.com
post images
Latali tylko nocą na otwartych przestrzeniach. Jest to bardzo widowiskowe i wyjątkowe
Cena jak to w Singapurze czyli kosmos około 300-500$
www.goflykite.com
post images
Manekinen, dzięki. Z tą wagą to aku może robić różnicę, bo standardowy zestaw to 144g z aku, a ja dołożę jeszcze 20-22g. Ale powinno dać radę, a pojemność zwiększy się dwukrotnie.
Wagę wziąłem z recenzji JJRC H8C:
http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=2276138
Co WLtoys serii Vxxx, to podobno najfajniejsze są teraz V626 i V636. A najwięcej widać "biedronek", ale one już trochę są w sprzedaży i może parę rzeczy dodatkowo usprawnili w nowszych modelach.
Wagę wziąłem z recenzji JJRC H8C:
http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=2276138
Co WLtoys serii Vxxx, to podobno najfajniejsze są teraz V626 i V636. A najwięcej widać "biedronek", ale one już trochę są w sprzedaży i może parę rzeczy dodatkowo usprawnili w nowszych modelach.
Zastanawiam się jeszcze jak wygląda w praktyce sprawa kończącej się baterii?
a) zapala się kontrolka na sterowniku i lądujemy w panice, bo zaraz spadnie jak głaz na ziemię.
b) zapala się kontrolka na sterowniku, olewamy ją i beztrosko sobie jeszcze latamy 2-3 min bo jedyne co się stanie to powoli spadną obroty i dron opadnie sobie delikatnie w wybranym przez siebie miejscu (drzewo/ dach /basen).
a) zapala się kontrolka na sterowniku i lądujemy w panice, bo zaraz spadnie jak głaz na ziemię.
b) zapala się kontrolka na sterowniku, olewamy ją i beztrosko sobie jeszcze latamy 2-3 min bo jedyne co się stanie to powoli spadną obroty i dron opadnie sobie delikatnie w wybranym przez siebie miejscu (drzewo/ dach /basen).