dioda mce w uf 502B padła?
Światło ciepłe nie jest naturalne, no chyba że myślisz o płomieniu świecy
Diody R2 mają raczej inne odcienie, ale za to mają większą skuteczność przetwarzania prądu w światło, więc dłużej poświecą niż MC-E przy tej samej jasności.
Możesz spróbować moduł z XP-G lub kupić z XR-E i sam wymienić, będzie troszkę szerzej ale zasięg taki sam.
Pozdrawiam
Diody R2 mają raczej inne odcienie, ale za to mają większą skuteczność przetwarzania prądu w światło, więc dłużej poświecą niż MC-E przy tej samej jasności.
Możesz spróbować moduł z XP-G lub kupić z XR-E i sam wymienić, będzie troszkę szerzej ale zasięg taki sam.
Pozdrawiam
Izali miecz godniejszy niżli topór w boju?
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
Mam Ultrafire WF-502B z diodą MC-E i w miejsce między modułem z diodą a obudową wcisnąłem (na siłę) aluminiowy pierścień długości lekko ponad 1cm umazany pastą termoprzewodzącą. Teraz chwilę po włączeniu w trybie max głowica jest już ciepła, więc temperatura z modułu jest odprowadzana dość dobrze. Dla mnie jest to modyfikacja obowiązkowa przy tej latarce, bo inaczej dioda długo nie pożyje.barney pisze:Następny problem to powietrze między refem a body. [...] Jeżeli wstawić w miejsce powietrza miedź to znacząco przyśpieszamy oddawanie ciepła (skracamy drogę od diody, zwiększamy powierzchnię oddawania ciepła, przesuwamy punkt oddawania ciepła bliżej środka latarki, dzięki czemu body nagrzewa się bardziej równomiernie i jest w stanie oddać szybciej większą ilość ciepła).
Nie chcę się kłócić, ale chyba moduł D26 lub P60, a nie D-29.Pyra pisze:
Szukaj hasła "moduł D-29"...
Pozdrawiam
Z pierścieniem, to ta dioda ma jeszcze szanse przeżyć, ale nadal dużym problemem jest MCPCB. Odkłada się na nim zdecydowanie za dużo C.
U mnie jest tak:
MCPCB DIY z miedzi, dioda porządnie dociśnięta podczas lutowania. MCPCB przyklejone fujem. Nad driverem (6AMC) jest wkładka mosiężna (dla pojemności cieplnej), a dookoła refa jest dobrze spasowana blaszka miedziana na sucho, żadnych past, jest tak spasowana, że są po prostu niepotrzebne przy tej powierzchni oddawania ciepła
A, jeszcze 2 rady dla potomnych, bo w ten sposób pękła mi obudowa MC-E
- Nie dokręcamy refa tak, aby dotykał diody, a tym bardziej na nią naciskał. To jest delikatna, duża dioda, a jej obudowa, wychodzi poza otwór na samą diodę. Podczas naciskania refem na obudowę diody działają siły (docisk, do tego kręcenie się refa) i może to osłabić obudowę MC-E
- Kiedy wkręcamy dropa, to trzeba go tak wcisnąć, aby podczas wkręcania nie dotykał głowicy, bo to dodatkowo wkręca i naciska na ref...
U mnie jest tak:
MCPCB DIY z miedzi, dioda porządnie dociśnięta podczas lutowania. MCPCB przyklejone fujem. Nad driverem (6AMC) jest wkładka mosiężna (dla pojemności cieplnej), a dookoła refa jest dobrze spasowana blaszka miedziana na sucho, żadnych past, jest tak spasowana, że są po prostu niepotrzebne przy tej powierzchni oddawania ciepła
A, jeszcze 2 rady dla potomnych, bo w ten sposób pękła mi obudowa MC-E
- Nie dokręcamy refa tak, aby dotykał diody, a tym bardziej na nią naciskał. To jest delikatna, duża dioda, a jej obudowa, wychodzi poza otwór na samą diodę. Podczas naciskania refem na obudowę diody działają siły (docisk, do tego kręcenie się refa) i może to osłabić obudowę MC-E
- Kiedy wkręcamy dropa, to trzeba go tak wcisnąć, aby podczas wkręcania nie dotykał głowicy, bo to dodatkowo wkręca i naciska na ref...
Chciałem zwrócić uwagę tylko na to że spalenie diody to nie jedyne możliwe rozwiązanie. Zanim się komuś poleci wydać n-dziesiąt złotych na diodę warto byłoby to dokładnie sprawdzić, szczególnie że jesteście użytkownikami doświadczonymi i będąc kimś całkowicie nieobeznanym z tematem wymagałbym od Was maksymalnej rzetelności i 100% trafności w diagnozie problemu.
- Calineczka
- Posty: 7578
- Rejestracja: niedziela 11 lis 2007, 20:19
- Lokalizacja: Wejherowo
- Kontakt:
mocne słowa. Za mocne. Tej 100% pewności zdalnie nigdy nie dam, a Ty? Żeby precyzyjnie postawić diagnozę w tym temacie trzeba po pierwsze mieć odpowiedni sprzęt a po drugie umieć go użyć. Reszta to rachunek prawdopodobieństwa wsparty doświadczeniem.rrobsonm pisze:wymagałbym od Was maksymalnej rzetelności i 100% trafności w diagnozie problemu.
Kolego, a zwróciłeś uwagę na to co kto w tym wątku pisze? Co piszą osoby doświadczone a co mniej doświadczone? Jakie rady daje każdy z uczestników dyskusji? Bo jakoś tak walnąłeś po oczach wszystkim bez wyjątku - do kogo kierujesz swoje pretensje / uwagi / ostre słowa o niekompetencji i braku rzetelności? Proszę polemizować z konkretnymi wypowiedziami konkretnych osób a nie sypać teksty w rodzaju "a bo Wy to cośtam... cośtam...". Ja już nie wypowiem się na temat 100% trafności bo zrobił to Calineczka, ale proszę o wypowiedzi bardzie wyważone.rrobsonm pisze:Chciałem zwrócić uwagę tylko na to że spalenie diody to nie jedyne możliwe rozwiązanie. Zanim się komuś poleci wydać n-dziesiąt złotych na diodę warto byłoby to dokładnie sprawdzić, szczególnie że jesteście użytkownikami doświadczonymi i będąc kimś całkowicie nieobeznanym z tematem wymagałbym od Was maksymalnej rzetelności i 100% trafności w diagnozie problemu.
Pozdr.
Pikom
Pikom
tu masz mc-e ciepłą(taniej nie kupisz,poproś o samą diode bez mcpcb)
http://www.maritex.com.pl/pl/shop/products/ggid/18074
a tu driver 2.8A(polecam wylutować 2 AMC7135) 1AMC to 0.35A
http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=5310
MCPCB już masz ze spalonej diody
Za komplet mieścimy się w 100zł
http://www.maritex.com.pl/pl/shop/products/ggid/18074
a tu driver 2.8A(polecam wylutować 2 AMC7135) 1AMC to 0.35A
http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=5310
MCPCB już masz ze spalonej diody
Za komplet mieścimy się w 100zł
Ostatnio zmieniony piątek 21 sty 2011, 16:42 przez rolex24, łącznie zmieniany 4 razy.
No tak, ale o ile pamiętam to podłoże typu star nie wejdzie do drop-in. a do spiłowania byłoby zbyt dużo...
[ Dodano: 21 Styczeń 2011, 17:24 ]
Po co prosić bez MCPCB jak jest tu?
http://www.maritex.com.pl/pl/shop/products/ggid/17093
Oryginalne MCPCB to kawał dobrego izolatora, jak chcesz się bawić powyżej 4 AMC to wysoce wskazane jest nowe z miedzi + blaszka dookoła refa...
[ Dodano: 21 Styczeń 2011, 17:24 ]
Po co prosić bez MCPCB jak jest tu?
http://www.maritex.com.pl/pl/shop/products/ggid/17093
Oryginalne MCPCB to kawał dobrego izolatora, jak chcesz się bawić powyżej 4 AMC to wysoce wskazane jest nowe z miedzi + blaszka dookoła refa...
Proszę zacytuj gdzie nazwałem kogoś niekompetentnym i nierzetelnym.Bo jakoś tak walnąłeś po oczach wszystkim bez wyjątku - do kogo kierujesz swoje pretensje / uwagi / ostre słowa o niekompetencji i braku rzetelności? Proszę polemizować z konkretnymi wypowiedziami konkretnych osób a nie sypać teksty w rodzaju "a bo Wy to cośtam... cośtam..."
Fakt może niepotrzebnie pominąłem konkretnie do której wypowiedzi się odnoszę. Na poprzedniej stronie zwróciłem uwagę na to że po takim opisie użytkownika spalenie diody nie jest rzeczą pewną.
Pyra też nie odebrał mojej wypowiedzi w sposób który chciałem przekazać. Pisze on:
Wydaje mi się że swoim postem zapoczątkowanym tymi słowami chce odrzucić mój argument o diodzie. A ja wcale nie zaprzeczyłem że dioda jest spalona. Po prostu chciałem zasugerować to aby może poprosić założyciela tematu o jakieś inne testy, chociażby test diody najtańszym miernikiem - aby się upewnić czy postawiona diagnoza jest dobra.Niestety ale muszę się z rrobsonm nie zgodzić, ten sterownik jest podłej jakości, ale dlatego, że jest to DD bez kontroli prądu.
Popieram wypowiedź
DNF:
zanim podpowiemy killovowi kopic diodę spróbujmy czegoś więcej się dowiedzieć. Linki z diodami gdy killov pisze że wolałby mieć moduł są zbyt wczesne. Dogadajmy się z autorem tematu najpierw dokładnie co jest w stanie zrobić, jaki ma sprzęt w domu.Niech Kolega kilov najpierw się wypowie, czy jest zaprzyjaźniony z lutownicą.
Fakt ze 100 procentami przesadziłem, ale czy nie uważasz że po wypowiedzimocne słowa. Za mocne. Tej 100% pewności zdalnie nigdy nie dam, a Ty?
odpowiedźPoświeciła trochę i przestała. Na początku włącznik przerywał. Później wystąpiły inne objawy, a dokładnie takie "drgania intensywności świecenia" jak by coś nie łączyło albo zwierało.
Jest zbyt pochopna? Głownie do niej się odnosiłem w kwestii tego że powinniśmy sprawdzić też coś innego o ile to możliwe. Rada Pyry o zakupie całego modułu była dobra, autor wyraźnie piszę o tym żeby łatwo to naprawić. Szczerze mówiąc jedynie trochę się zdziwiłem że Pyra (notabene bardzo ceniony przeze mnie użytkownik ze względu i wiedzy i zaangażowania w każdy nawet błachy problem) poparł od razu te słowa o tym że dioda jest spalona.To na 99% uszkodziłeś diodę.
Witam
Dalej
Ponadto, diody "kończące swój żywot" często zachowują się podobnie do niesprawnego obwodu, przerywając przygasając itp.
Myślę, że miała tu miejsce nadinterpretacja kilku wypowiedzi.
Pozdrawiam
Zgadza się chyba mi się "6" odwróciła Przepraszam.Tomeqp pisze:Nie chcę się kłócić, ale chyba moduł D26 lub P60, a nie D-29.Pyra pisze:
Szukaj hasła "moduł D-29"...
rrobsonm pisze: Oryginalny sterownik nie jest najwyższej jakości i prawdopodobnie nie daje dużego prądu. U mnie w 501B SCC P7 było karmione 1,4A. Myślę że przy takim prądzie dioda nie powinna paść tak szybko a nawet jeśli to nie jest tak super pewne jak koledzy sugerują.
rrobsonm pisze:Niestety ale muszę się z rrobsonm nie zgodzić, ten sterownik jest podłej jakości, ale dlatego, że jest to DD bez kontroli prądu. No i SSC P7 a MC-E to troszkę coś innego (P7 ma z reguły wyższe Vf)
Właśnie dokonałem pomiarów mojej UF502 z MC-E i tak:
Ogniwo 3,99V prąd 2,23A w diodę (HI-MAX)
ogniwo 3,74V prąd 1,82A w diodę (częściowo rozładowane ogniste)
ogniwo 3,71V prąd 1,52A (ogniwo marnej jakości)
Po minucie świecenia w max z dobrym ogniwem, głowica nieznacznie cieplejsza, moduł wykręcony natychmiast po wyłączeniu gorący.
Przepraszam za przydługie cytaty, ale ja tu nie widzę kategorycznego stwierdzenia o uszkodzeniu diody, tylko o bardzo dużym tego prawdopodobieństwie, podając przykład moich pomiarów identycznej konstrukcji co posiadana przez killov. Niestety znam ten sterownik i wiem, że zastosowany tam tranzystor to mosfet sterowany niskim napięciem, którego dopuszczalny prąd w warunkach latarkowych wynosi ponad 8A, co jest grubo ponad możliwości diody. Sterownik ten pracuje tak, że mosfet zwiera bezpośrednio zasilanie z ogniwa na diodę, wykorzystując rezystancje pasożytnicze jako element ograniczenia prądu. Dlatego też poparłem tezę o uszkodzeniu diody, gdyż w tych warunkach jest to najbardziej prawdopodobne. Twoja wypowiedź natomiast, poddaje w wielką wątpliwość twierdzenierrobsonm pisze:Wydaje mi się że swoim postem zapoczątkowanym tymi słowami chce odrzucić mój argument o diodzie. A ja wcale nie zaprzeczyłem że dioda jest spalona. Po prostu chciałem zasugerować to aby może poprosić założyciela tematu o jakieś inne testy, chociażby test diody najtańszym miernikiem - aby się upewnić czy postawiona diagnoza jest dobra.
którego ja bym do kategorii "kategoryczne" nie zaliczył.barney pisze:To na 99% uszkodziłeś diodę.
Dalej
można wysnuć wniosek, że killov nie ma możliwości dokonania jakichkolwiek pomiarów i dlatego wydaje się mało celowe proszenie Go o takowe.killov pisze:Dzisiaj pan elektronik stwierdził
Ponadto, diody "kończące swój żywot" często zachowują się podobnie do niesprawnego obwodu, przerywając przygasając itp.
Myślę, że miała tu miejsce nadinterpretacja kilku wypowiedzi.
Pozdrawiam
Izali miecz godniejszy niżli topór w boju?
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
Ja przepraszam, przeczytałem wątek teraz następny raz i faktycznie niewłaściwie odniosłem się do niektórych wypowiedzi. (Nie wiem czy teraz cytowanie ich i dalsze spieranie się o nie ma sens) W połączeniu jeszcze z niewłaściwym wypowiedzeniem swoich myśli wyszło nie w ten sposób co chciałem. Jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam.
A słowami
Jeżeli zostało to odebrane inaczej to szczerze przepraszam.
Wracając do sterownika
W moim najwięcej (przez krótką chwilę na świeżym ogniwie) udało mi się zarejestrować 1.8A, a gdy zmieniłem na 8*AMC udało mi się na świeżym akusie uzyskać 2,8A. Stąd moje przypuszczenie że jednak ten DD jest dosyć marny - odkłada się na nim sporo napięcia. Ale to tylko przypuszczenie, nie jestem dobry w takiej elektronice a do tego wykonałem praktycznie 1 pomiar.
A słowami
Chciałem podkreślić właśnie to że od użytkowników tego forum można wymagać maksymalnej rzetelności bo wielu z nich to nieprzeciętni fachowcy o dużym doświadczeniu z latarkami, jak na Polskie warunki to forum praktycznie nie ma konkurencji. I że do tego profesjonalizmu polecanie od razu nowej diody trochę po prostu nie przystoi.wymagałbym od Was maksymalnej rzetelności i 100% trafności w diagnozie problemu.
Jeżeli zostało to odebrane inaczej to szczerze przepraszam.
Wracając do sterownika
W moim najwięcej (przez krótką chwilę na świeżym ogniwie) udało mi się zarejestrować 1.8A, a gdy zmieniłem na 8*AMC udało mi się na świeżym akusie uzyskać 2,8A. Stąd moje przypuszczenie że jednak ten DD jest dosyć marny - odkłada się na nim sporo napięcia. Ale to tylko przypuszczenie, nie jestem dobry w takiej elektronice a do tego wykonałem praktycznie 1 pomiar.