Tylko ci się wydajeigi pisze:Bo mi się wydaje, że przy ładowaniu większym prądem właśnie elektronika ładowarki szybciej wykrywa -dv więc w sumie pakuje w ogniwo mniej energii.

Pozdrawiam

Tylko ci się wydajeigi pisze:Bo mi się wydaje, że przy ładowaniu większym prądem właśnie elektronika ładowarki szybciej wykrywa -dv więc w sumie pakuje w ogniwo mniej energii.
Sprawdzałeś potem ich pojemność po takich 2 róznych ładowaniach podczas rozładowywania ? (w BC-700 można sprawdzić pojemność bez wcześniejszego ładowania akumulatorka programem "discharge refresch")Volt pisze:Pojemność wpompowywaną (teoretycznie, bo w praktyce w obu przypadkach aku i tak przyjęły ~2000mAh)
Najsłuszniejsza decyzjaVolt pisze:zwątpiłem, która teoria jest słuszna, więc wpadłem na pomysł, żeby zamiast teoretyzować, wszystko w praktyce pomierzyć.
Ja tylko dodam od siebie jedno spostrzeżnie: wyższy prąd rozładowania to większe obciążenie aku i tym samym mniejsze napięcie na nim. Ładowarka BC-700 (przynajmniej moja) rozładowuje tylko do momentu chwilowego osiągnięcia napięcia <0,9V (tyle pokazuje się przez chwilę na wyświetlaczu), a ten moment następuje szybciej w przypadku rozładowania większym prądem i w związku z tym nie rozładowuje akumulatorka do tego samego poziomu co prądem 100mA (szczególnie dotyczy to gorszych akumulatorków na których spadek napięcia podczas pobierania prądu jest większy niż na porządnych nowego typu np.ENELOOP lub takich jak moje nowe promocyjnie zresztą zakupioneVolt pisze:Czyli: różne prądy ładowania, rozładowania, zgromadzona energia, czasy i napięcia końcowe. Ułożone w jakiejś ładnej tabeli da nam odpowiedź.
Jeżeli sprawność przy 200mA będzie 80% to te 40mA zamieni się w ciepło, a gdy sprawność przy 500mA będzie 90% to odpowiednio 50mA. Wniosek: argument o grzaniu się jest taki sobie ponieważ ilość energii wydzielonej w jednostce czasu jest większa przy 500mA pomimo większej sprawności. Bateria może oddać do otoczenia ileś tam energii w jednostce czasu, im więcej energii będzie musiała oddać tym różnice temperatur na baterii i powietrza będą większe.Podczas ładowania większymi prądami (500 lub 700mA) akumulatorki są zauważalnie ciepłe, no a żeby coś rozgrzać potrzebna jest energia, także coś mi w Twojej teorii nie pasuje.
A jaka jest cena tej ładowarki i co jest z nią w komplecie (chodzi mi o koszyki na akumulatory)?MariuszB. pisze:Jak wiecie do ładowania swoich aku używam TEJ ładowarki, ale od pewnego czasu używam TEJ ładowarki i powiem uczciwie że wszystkie inne poszły do kosza na śmieci, mogę ustawiać dowolne parametry, prądy ładowania, rozładowania,mogę ładować pojedyncze aku lub całe pakiety, ładuje Ni-Cd, Ni-Mh, Li-Ion, Li-Pol, Li-Ta, Pb-bat, RAM, Li-Ph(FePO4).......ta druga ładowarka, czyli Pulsar2+...... wiem......kosztują sporolecz inwestycja procentuje w czasie, więc nie lepiej kupić raz a dobrze i mieć spokój niż kupować różne "badziewie" które rozwalą prędzej czy później aku, pół biedy jak te z zakupionego kompletu, gorzej jak porządne aku porządnej firmy
![]()
Wydaje mi się, że jednak jest odwrotnie. Wydzielane ciepło to jedno, ale przy dużych prądach ładowania dochodzi jeszcze problem szybkości samej reakcji chemicznej w ogniwie, która to szybkość nie zmienia się liniowo, proporcjonalnie do wielkości prądu ładowania. Stąd i sprawność poza pewnym zakresem prądów będzie inna.Volt pisze:Właśnie nieSam się o tym przekonałem jak ładowałem eneloop'y (2000mAh) za pomocą BC-700:
prądem 500mA ładuje ok 4:10 - 4:15, a prądem 200mA ok 12-13h -> sprawność jak widać ~95% dla 500mA i ~80% dla 200mA.
Pojemność wpompowywaną (teoretycznie, bo w praktyce w obu przypadkach aku i tak przyjęły ~2000mAh) pokazuje ok 2Ah dla ładowania 500mA i zauważalnie więcej dla 200mA.