Gdyby te styki miały aż 1 Ohm to nie problem (miernik mi pokazuje z dokładnością do 0,1 Ohm) ... tylko że właśnie jeszcze brakuje mi odpowiednich zwor, by zmierzyć rezystancje styków a nie zwor.pietros pisze:No i zataczamy koło, bo jak multimetrem zmierzyć taką małą rezystancję?Pyra pisze:Witam
To spróbuj zmierzyć, możesz się zdziwić.
Pomiary elektryczne koszyków
Witam
No dobra, zagalopowałem się z tymi 100A...
Newralgicznym elementem koszyków, są sprężyny. Jako, że wykonywane są ze stali, to mamy tu do czynienia z termistorami. Podobnie jak w żarówkach, rezystancja rośnie przy wzroście temperatury. Oczywiście nie jest to zjawisko na miarę grzałki, ale jest odczuwalne. Kolejnym punktem są miejsca styku, trochę sytuację poprawia złocenie, ale wbrew pozorom, złoto ma gorszą przewodność od miedzi, jedyną zaletą jest odporność na utlenianie, co powoduje, że powierzchnia styku, jest zawsze wolna od tlenków.
Niestety, pomiary omomierzami, nie są w takim wypadku miarodajne, dopiero przepływający prąd, daje pełen obraz.
Pozdrawiam
No dobra, zagalopowałem się z tymi 100A...
Możesz dokonać pomiaru używając ogniw, jednak musisz zmierzyć napięcie na każdym z ogniw i to nie na blaszkach czy sprężynkach, a właśnie na ogniwach.Kyle pisze:Potrzebny mi do tego porządny zasilacz laboratoryjny (bo przy akku, będzie spadek wywołany ich ułomnością - patrz pomiary akumulatorów przy obciążaniu = im większy prąd, tym większy spadek napięcia z samego tego powodu) - nie mam czegoś takiego.Pyra pisze: To spróbuj zmierzyć, możesz się zdziwić.
Newralgicznym elementem koszyków, są sprężyny. Jako, że wykonywane są ze stali, to mamy tu do czynienia z termistorami. Podobnie jak w żarówkach, rezystancja rośnie przy wzroście temperatury. Oczywiście nie jest to zjawisko na miarę grzałki, ale jest odczuwalne. Kolejnym punktem są miejsca styku, trochę sytuację poprawia złocenie, ale wbrew pozorom, złoto ma gorszą przewodność od miedzi, jedyną zaletą jest odporność na utlenianie, co powoduje, że powierzchnia styku, jest zawsze wolna od tlenków.
Niestety, pomiary omomierzami, nie są w takim wypadku miarodajne, dopiero przepływający prąd, daje pełen obraz.
Pozdrawiam
Izali miecz godniejszy niżli topór w boju?
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
Wcześniej wkleiłem pomiary:Pyra pisze: Możesz dokonać pomiaru używając ogniw, jednak musisz zmierzyć napięcie na każdym z ogniw i to nie na blaszkach czy sprężynkach, a właśnie na ogniwach.
Pomiar na stykach koszyka:
5,152 i 5,155 (w zal. od wybranych styków, bo środkowy to +, a dwa po bokach to minusy)
Pomiar napięcia na każdym z akku:
1 - 1,286 - 1287
2 - 1,286
3 - 1,287 - 1,288
4 - 1,290
Teraz problem w tym, że kiedy włożę do koszyka akumulatory i dam na wyjście taki opór by popłynął mi 1A, to będą miał spadek napięcia o strzelam pół Volta na dzień-dobry, bo akku mają spadek przy obciążeniu ... z tego powodu potrzebny zasilacz, by tego spadku nie było.
Witam
Pozdrawiam
PS: Wydzieliłem OT
Właśnie chodzi o to, abyś zmierzył napięcia pod obciążeniem.Kyle pisze: Teraz problem w tym, że kiedy włożę do koszyka akumulatory i dam na wyjście taki opór by popłynął mi 1A, to będą miał spadek napięcia o strzelam pół Volta na dzień-dobry, bo akku mają spadek przy obciążeniu ... z tego powodu potrzebny zasilacz, by tego spadku nie było.
Pozdrawiam
PS: Wydzieliłem OT
Izali miecz godniejszy niżli topór w boju?
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
Ale do czego mnie zaprowadzi pomiar napięcia akumulatorów (np. czterech AAA po 1,2V każdy, więc razem 4,8V bez obciązenia) w koszyku pod obciążeniem takim by płynął 1A? Jak mi spadnie napięcie o 1V (czyli 3,8V), to nie będę wiedział czy to z powodu styków czy po prostu ogniwo tak siadło. Gdybym miał zasilacz, dający to samo napięcie niezależnie od obciążenia (stałe 4,8V) to można by szukać spadków na stykach.Pyra pisze: Właśnie chodzi o to, abyś zmierzył napięcia pod obciążeniem.
Pozdrawiam
PS: Wydzieliłem OT
Ostatnio zmieniony poniedziałek 24 lut 2014, 23:01 przez Kyle, łącznie zmieniany 1 raz.
Kyle pisze:Ale do czego mnie zaprowadzi pomiar napięcia akumulatorów (np. czterech AAA) w koszyku pod obciążeniem takim by płynął 1A? Jak mi spadnie napięcie o 1V, to nie będę wiedział czy to z powodu styków czy po prostu ogniwo tak siadło.
mierzysz na ogniwach, sumujesz. Mierzysz na koszyku, odejmujesz sumę z ogniw. Różnicę masz na połaczeniach, sprężynkach, stykach itp.Pyra pisze:Możesz dokonać pomiaru używając ogniw, jednak musisz zmierzyć napięcie na każdym z ogniw i to nie na blaszkach czy sprężynkach, a właśnie na ogniwach.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski
Mierzyłem (patrz wyżej) ... ale bez obciążenia.ptja pisze: mierzysz na ogniwach, sumujesz. Mierzysz na koszyku, odejmujesz sumę z ogniw. Różnicę masz na połaczeniach, sprężynkach, stykach itp.
Czy masz na myśli by zmierzyć jeszcze raz, obciążając tak by płynął 1A (zarówno przy pomiarze każdego ogniwa jak i koszyka razem z ogniwami) ? Pomiar napięcia równolegle do załączonego obciążenia?
Możesz także obciążyć koszyk prądem 1A i mierzyć napięcia na samych sprężynkach, czyli wpinając woltomierz pomiędzy + jednej baterii i - kolejnej, z którą się łączy ta poprzednia. Gwarantuję, że nie zobaczysz 0,000V. Dziś miałem przyjemność mostować sprężynę Olighta M20 - "tylko" ok 0,4Ω miała.
Jedna sprężyna 0,4Ω? Teraz jakiś klucz mierzę o długości 7,5 cm, wykonany z jakichś tanich stopów stali i ma opór 0,1Ω (tylko trzeba przebić się przez nalot, bo bez tego, to równie 0,6Ω można na wyświetlaczu zobaczyć).ElSor pisze: Dziś miałem przyjemność mostować sprężynę Olighta M20 - "tylko" ok 0,4Ω miała.
Ostatnio zmieniony poniedziałek 24 lut 2014, 23:30 przez Kyle, łącznie zmieniany 1 raz.
Kyle, nie potrzebujesz zasilacza, żeby zmierzyć spadek napięcia na czymkolwiek.
Natężenie prądu mierzy się w obwodzie, napięcie mierzy się na elemencie. Napięcie jest różnicą potencjałów elektrycznych.
Jeśli obciążysz akumulatorki prądem 1A, możesz zmierzyć napięcie na styku, napięcie akumulatorków nie ma tu żadnego znaczenia.
Koledzy dobrze naprowadzają z prawem Ohma, chociaż trochę tracili cierpliwość, gdy tonem nie znoszącym sprzeciwu mierzyłeś spadek napięcia bez obciążenia, po drugie mierzyłeś małe opory omomierzem w multimetrze (tego też się nie robi, wynik jest tak niedokładny, że nic praktycznie nie daje).
Zgodnie z prawem Ohma niezależnie od napięcia na akumulatorach, jeśli zapewnisz przepływ prądu o natężeniu 1A i zmierzysz spadek napięcia na elemencie, to ten element ma opór w omach równy zmierzonemu spadkowi napięcia w woltach.
Natężenie prądu mierzy się w obwodzie, napięcie mierzy się na elemencie. Napięcie jest różnicą potencjałów elektrycznych.
Jeśli obciążysz akumulatorki prądem 1A, możesz zmierzyć napięcie na styku, napięcie akumulatorków nie ma tu żadnego znaczenia.
Koledzy dobrze naprowadzają z prawem Ohma, chociaż trochę tracili cierpliwość, gdy tonem nie znoszącym sprzeciwu mierzyłeś spadek napięcia bez obciążenia, po drugie mierzyłeś małe opory omomierzem w multimetrze (tego też się nie robi, wynik jest tak niedokładny, że nic praktycznie nie daje).
Zgodnie z prawem Ohma niezależnie od napięcia na akumulatorach, jeśli zapewnisz przepływ prądu o natężeniu 1A i zmierzysz spadek napięcia na elemencie, to ten element ma opór w omach równy zmierzonemu spadkowi napięcia w woltach.
Wyobraź sobie układ jako ogniw połączone rezystorami i z rezystorami do zewnętrznych styków koszyka. Jak puścisz prąd przez układ, to różnica napięcia na wyjściu koszyka i sumy napięć na poszczególnych ogniwach da Ci informację o tym, jaka część napięcia się marnuje. Znając prąd (który w zakresie ~1A zmierzysz bez kłopotu i dość dokładnie) i poszczególne napięcia - obliczysz rezystancję styków i to nie teoretyczną, a praktyczną, przy roboczym prądzie.Kyle pisze:Mierzyłem (patrz wyżej) ... ale bez obciążenia.ptja pisze: mierzysz na ogniwach, sumujesz. Mierzysz na koszyku, odejmujesz sumę z ogniw. Różnicę masz na połaczeniach, sprężynkach, stykach itp.
Czy masz na myśli by zmierzyć jeszcze raz, obciążając tak by płynął 1A (zarówno przy pomiarze każdego ogniwa jak i koszyka razem z ogniwami) ? Pomiar napięcia równolegle do załączonego obciążenia?
Czyli: podłączasz stałe obciążenie, w szereg amperomierz i po kolei woltomierzem mierzysz napięcia na ogniwach (bezpośrednio obudowie, nie na sprężynkach czy blaszkach koszyka) i na wyjściu koszyka.
Reszta w pamięci, na serwetce lub kalkulatorem.
Ostatnio zmieniony poniedziałek 24 lut 2014, 23:31 przez ptja, łącznie zmieniany 1 raz.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski
Aha, w ten sposób. Czyli wszystko w kupie, a jedynie wybieram punkty pomiarowe.ptja pisze: Czyli: podłączasz stałe obciążenie, w szereg amperomierz i po kolei woltomierzem mierzysz napięcia na ogniwach (bezpośrednio obudowie, nie na sprężynkach czy blaszkach koszyka) i na wyjściu koszyka.
Reszta w pamięci, na serwetce lub kalkulatorem.
1 sprężyna ok 10 zwojów i długość ok 2cm w stanie "spoczynku". Kiedyś też wymieniałem wyłącznik mający ok 0,2Ω. Gdyby to połączyć razem to masz spadek 0,6V na włączniku ze sprężynką i wydzielaną niepotrzebnie moc 0,6W przy 1A. Przy 3A spadek 1,8V i moc 5,4W. Teraz pomyśl ile miałbyś światła na LEDzie przy takiej mocyKyle pisze:Jedna sprężyna 0,4Ω?